|
REGATY „NA POWITANIE WAKACJI” O PUCHAR STAROSTY SŁUPECKIEGO
Z CYKLU PUCHARU POLSKI JACHTÓW KABINOWYCH FRANS MASS CUP 2006.
Regaty „Na powitanie wakacji” o Puchar Starosty Słupeckiego z cyklu Puchary Polski Jachtów Kabinowych FRANS MASS CUP 2006 zakończone! Były to już 6 regaty, od 3 lat organizowane w Pucharze Polski Jachtów Kabinowych – pierwszy raz natomiast w Pucharze Polski w klasie Delphia 24.
Zapoczątkowana w 2001 roku inicjatywa słupeckich żeglarzy, wsparta przez starostę słupeckiego, zrodziła imprezę, która już w pierwszej edycji zgromadziła 51 jachtów w 7 klasach. Drugie regaty były rekordowe – przypłynęło lub przyjechało 68 jednostek, które startowały w 8 klasach. Podczas trzeciej edycji, mimo padającego deszczu i porywistego wiatru wystartowało 40 jachtów podzielonych na 7 klas. Przed trzema laty regaty „Na powitanie wakacji” stały się jedną z eliminacji Pucharu Polski Jachtów Kabinowych. Tegoroczne regaty organizowane są zatem już po raz szósty, natomiast po raz trzeci rozgrywane są w Pucharze Polski. W tym roku na starcie stanęło 56 załóg praktycznie z całego kraju. Do Przybrodziny przyjechali żeglarze z m.in. Słupcy, Konina, Poznania, Wrześni, Gniezna, Bielska Białej, Warszawy czy Rzeszowa. Załogi wystartowały w 10 klasach: T1, T2 i T3, Omega: Standard i Sport, powyżej 6 metrów oraz poniżej 6 metrów oraz Skippi 650, Delphia 24 i Open.
Zapoczątkowana w 2001 roku inicjatywa słupeckich żeglarzy, wsparta przez starostę słupeckiego, zrodziła imprezę, która już w pierwszej edycji zgromadziła 51 jachtów w 7 klasach. Drugie regaty były rekordowe – przypłynęło lub przyjechało 68 jednostek, które startowały w 8 klasach. Podczas trzeciej edycji, mimo padającego deszczu i porywistego wiatru wystartowało 40 jachtów podzielonych na 7 klas. Przed trzema laty regaty „Na powitanie wakacji” stały się jedną z eliminacji Pucharu Polski Jachtów Kabinowych. Tegoroczne regaty organizowane są zatem już po raz szósty, natomiast po raz trzeci rozgrywane są w Pucharze Polski. W tym roku na starcie stanęło 56 załóg praktycznie z całego kraju. Do Przybrodziny przyjechali żeglarze z m.in. Słupcy, Konina, Poznania, Wrześni, Gniezna, Bielska Białej, Warszawy czy Rzeszowa. Załogi wystartowały w 10 klasach: T1, T2 i T3, Omega: Standard i Sport, powyżej 6 metrów oraz poniżej 6 metrów oraz Skippi 650, Delphia 24 i Open.
W pierwszy dzień zmagań pogoda, choć piękna to jak mówili żeglarze, sprzyjająca raczej plażowiczom, bo nie było odpowiedniego wiatru. Jezioro powidzkie prawie z każdej strony osłonięte jest lasami, można też natrafić na mieliznę, stąd zachodni czy wschodni wiatr nie sprzyja żeglarzom, najlepiej gdyby powiało z północy bądź zachodu. Ze względu na wiatr postanowiliśmy opóźnić wyruszenie załóg, ale mamy nadzieję, że jak zawsze, nawet jeśli nie spisze się pogoda, spiszą się żeglarze – mówił przed pierwszym biegiem sędzia Janusz Kulpeksza. Podczas pierwszego dnia złożono jeden protest, w klasie Skippi 650: jeszcze na starcie zderzyły się dwie łodzie. W pierwszy dzień sporo emocji, nie tylko na wodzie...organizatorzy zapewnili również atrakcje na brzegu. Oprócz występów młodych artystów – solistów z powiatu słupeckiego, Przybrodzin odwiedzili także wojowie uczestniczący w II Ogólnopolskim Festiwalu Kultury Słowiańskiej i Cysterskiej. Drugiego dnia pogoda była bardziej łaskawa dla żeglarzy... było nie tylko pięknie i słonecznie, matka natura nie poskąpiła również wiatru. Stąd zawody były zdecydowanie efektowniejsze. Załogi wystartowały o godz. 10.00, aby odbyć dwa biegi i do portu przybić około godz. 13.00. |